Mavericks zagraża kolejnemu zbankrutowanemu sezonowi - wygrywa H

Bez kontuzjowanego koszykarza Dirk Nowitzki grozi Dallas Mavericks ponownie sezonem bankructwa w NBA.
 
Po desperackim występie na 106: 118 przeciwko New York Knicks i jednoczesnym szóstym porażkom w serii, nastroje wśród Teksańczyków są zirytowane. "To, co pokazaliśmy dzisiejszego wieczoru, było bardzo rozczarowujące" - zbeształ trenera Ricka Carlisle'a. "Biorę odpowiedzialność za sposób, w jaki mój zespół występował i walczył."
 
Po zaledwie 24 sukcesach z 82 gier w zeszłym roku wszystko powinno być lepsze. Z Luka Doncic przyszedł obiecujący rozgrywający, DeAndre Jordan powinien sprzątać jako jeden z najlepszych ośrodków NBA w koszyku. Po dobrym starcie z dwoma zwycięstwami z trzech meczów nic nie działa dla Mavów. "Jestem liderem tego zespołu", powiedział Coach Carlisle. "Ci goście muszą grać mocniej, grać więcej."
 
Z wynikiem 2: 7 wygranych, playoffy na silnym zachodzie są poza zasięgiem. Powrót Nowitzki potrwa jeszcze kilka tygodni. W końcu Maxi Kleber ostatnio zbierał plusy. Against the Knicks zdobył 9 punktów w 13 minut. "Doświadczenie NBA jest ważnym czynnikiem" - wyjaśnił Carlisle. "Daje nam więcej możliwości zmiany".
 
Sprawy wyglądają o wiele lepiej dla Dennisa Schrödera i Oklahoma City Thunder. Braunschweiger dodał 16 punktów do jasnych 134: 111 w Washington Wizards. Po fałszywym starcie z czterema bankructwami, Thunder wygrał cztery razy z rzędu od powrotu gwiazdy głównej Russell Westbrook.
 
Również Houston Rockets z nowicjuszem Isaiahem Hartensteinem wracają do zdrowia, po czym tytułowy pretendent wkręcił się na starcie. Po 119: 111 w New Jersey Nets, Teksańczycy również wygrał w Chicago Bulls z 96:88. Hartenstein przyszedł w United Center w ciągu dwunastu minut do dwóch lad.