Czy pasmo Jamesa Harden'a wpływa na produkcję kolegów z drużyny?

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy James Harden postawił się w rzadkim towarzystwie. Siedmiokrotna gwiazda zdobyła co najmniej 30 punktów w swojej 31 kolejnej grze, wiążąc Wilt Chamberlain (1962) z drugą najdłuższą pasją w historii NBA.
 
Środowy wieczór, panujący MVP dodał kolejny klasyczny występ do swojego CV, zdobywając 42 punkty w meczu z Timnesowcami z Minnesoty. Jednakże, gdy Harden zachwycił fanów, nagrywając swój 22. 40-punktowy występ sezonu, najważniejszym wynikiem gry było to, że Houston Rockets zostały pokonane przez 121-111 przez Timberwolves.
 
Więc tak, liczby były atrakcyjne i fajnie było patrzeć, jak Harden zmienia Centrum Celów w jego osobisty plac zabaw, ale gra zakończyła się kolejną rozczarowującą stratą przeciwko mniejszej drużynie dla rakiet. A po rozegraniu zaledwie 500 piłki w ostatnich ośmiu meczach, nadszedł czas, aby zapytać, czy styl gry Harden zaczyna negatywnie wpływać na Rockets.
 
Kiedy Harden rozpoczął swoją passę w połowie grudnia, rakiety desperacko potrzebowały odzyskać swoje aspiracje mistrzowskie z poprzedniego sezonu. Houston miał poniżej 500 funtów i rekord 13-14 i wyglądał jak drużyna zmierzająca wprost do loterii z losowaniem. Na szczęście, w czasie potrzeby, pasmo Harden'a zaczęło się od 50-punktowego występu, a zespół Rockets zanotował zwycięstwo 126-111 nad Los Angeles Lakers.
 
Początkowo hardenowskie szaleństwo wydawało się doskonałą receptą na sukces Houston. Po zwycięstwie przeciwko Lakersom, rakiety wygrały dziewięć z następnych 10 gier, w tym 135-134 zwycięstw nad Golden State Warriors. Harden doprowadził rakiety do zwycięstwa dzięki epickim 44-punktom, 15 asystom i 10 zbiórek w Oracle Arena.